Rocznica premiery „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego

Premiera, która odbyła się w Teatrze Miejskim w Krakowie (obecnie im. Juliusza Słowackiego), wzbudziła zainteresowanie krakowskiej bohemy, choć przygotowania do niej trwały niespełna tydzień. Nikt nie przewidywał jej wielkiego sukcesu. Dyrektor teatru Józef Kotarbiński, pytany podczas prób o to, jaką przyszłość wróży sztuce, miał odpowiedzieć: "taka sobie sztuka kostiumowo-ludowa, przyjęcie, coś tego - z wódką, samowar... może pójść parę razy". Autor sztuki pisał w liście: "co z tym zrobi Kotarbiński, nie wiem! On przecież jest dyrektorem teatru, nie ja. Ale on jest tylko ciekawy, co na tę sztukę powie publiczność [...]. Mnie to nie obchodzi, a jego to i jedynie to". Wyspiański nadzorował jednak wszystkie próby, wspierając reżysera Adolfa Walewskiego. Sam wybierał kostiumy i specjalnie dla niego Jan Spitziar zaprojektował nową dekorację teatru.
Sensacja, jaką wywołało przedstawienie, miała charakter plotkarski. Wyspiański chciał rozwiesić afisze, na których każdemu z bohaterów sztuki byłby przyporządkowany jego pierwowzór, ale Helena Rydlowa nie zgodziła się na taki pomysł i przekonała Kotarbińskiego, żeby wykorzystał afisze, które sama wydrukowała, od czego udało go się jednak odwieść. Podczas przestawienia każdy chciał zidentyfikować postacie.
Wesele, o którym mowa, naprawdę odbyło się pół roku wcześniej. W krakowskim kościele Najświętszej Marii Panny ślub brali Lucjan Rydel, młodopolski poeta, szkolny kolega Wyspiańskiego, i Jadwiga Mikołajczykówna, siostra Anny, żony Włodzimierza Tetmajera. Wesele odbyło się w bronowickim domu Tetmajerów. Trwało z oczepinami trzy dni. Wyspiański również brał w nim udział "i szczelnie zapięty w swój czarny tużurek stał całą noc oparty o futrynę drzwi, patrząc swoimi stalowymi, niesamowitymi oczyma […]. I tam ujrzał i usłyszał swoją sztukę", jak pisał w swojej Plotce o "Weselu" Tadeusz Boy-Żeleński.
KG
Fotografia: pocztówka-fotos z bohaterami Wesela Dziennikarzem i Stańczykiem wydana z okazji premiery dramatu
O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Muzeum Historii Polski.
Sensacja, jaką wywołało przedstawienie, miała charakter plotkarski. Wyspiański chciał rozwiesić afisze, na których każdemu z bohaterów sztuki byłby przyporządkowany jego pierwowzór, ale Helena Rydlowa nie zgodziła się na taki pomysł i przekonała Kotarbińskiego, żeby wykorzystał afisze, które sama wydrukowała, od czego udało go się jednak odwieść. Podczas przestawienia każdy chciał zidentyfikować postacie.
Wesele, o którym mowa, naprawdę odbyło się pół roku wcześniej. W krakowskim kościele Najświętszej Marii Panny ślub brali Lucjan Rydel, młodopolski poeta, szkolny kolega Wyspiańskiego, i Jadwiga Mikołajczykówna, siostra Anny, żony Włodzimierza Tetmajera. Wesele odbyło się w bronowickim domu Tetmajerów. Trwało z oczepinami trzy dni. Wyspiański również brał w nim udział "i szczelnie zapięty w swój czarny tużurek stał całą noc oparty o futrynę drzwi, patrząc swoimi stalowymi, niesamowitymi oczyma […]. I tam ujrzał i usłyszał swoją sztukę", jak pisał w swojej Plotce o "Weselu" Tadeusz Boy-Żeleński.
KG
Fotografia: pocztówka-fotos z bohaterami Wesela Dziennikarzem i Stańczykiem wydana z okazji premiery dramatu
O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Muzeum Historii Polski.